Gorzów - Landsberg
Historia
Władcy
Ludzie
Widokówki - Pocztówki
Zdjęcia
Mapy
Publikacje
Forum
Autor
Linki
Gorzów Wlkp.

Spis treści | Rozdział II >

Rozdział I - Gorzów w starożytności i we wczesnym średniowieczu.

Spis zagadnień rozdziału:
1. Mikroregion gorzowski w pradziejach.
2. Wczesne średniowiecze.
3. Przedlokacyjny Gorzów.

1. MIKROREGION GORZOWSKI W PRADZIEJACH
Rozważania nad najdawniejszą przeszłością terenu, na którym z czasem doszło do wykształcenia się ośrodka miejskiego w Gorzowie wymaga uwzględnienia szerszego zaplecza osadniczego i przeprowadzenia bodaj ogólnej analizy jego środowiska geograficznego. Dopiero bowiem poznanie jego przeobrażeń umożliwić powinno zarówno pełniejsze zrozumienie znaczenia regionu, wśród którego wyrosła najpierw przedlokacyjna osada wiejska, obok której później lokowano miasto, jak i prześledzenie przemian jakie zachodziły w osadnictwie tych ziem od czasów starożytnych po średniowiecze.

Określenie zasięgu mikroregionu geograficzno-historycznego Gorzowa oprzeć się musi jedynie na umownym określeniu jego zasięgu. Okolice Gorzowa nie tworzą bowiem wyodrębnionej jednolitej jednostki geograficznej o wyraźnie zarysowujących się granicach naturalnych, ani też jednolitego terytorium historycznego z punktu widzenia podziałów politycznych, administracyjnych czy własnościowych. Stąd umownie mikroregionem gorzowskim określać będziemy dalej ziemie położone w promieniu do kilkunastu kilometrów od centrum współczesnego miasta. Odpowiada to mniej więcej przypuszczalnemu zasięgowi średniowiecznego rynku lokalnego Gorzowa, obsługiwanemu przez ten ośrodek. Przyjęcie znacznie rozleglejszego od granic współczesnego miasta terenu umożliwić powinno głębsze prześledzenie przemian jakie przechodziło osadnictwo od czasów najdawniejszych, tj. od chwili penetracji na nim człowieka. Uwzględnienie szerszego tła powinno ułatwić wnikliwsze poznanie zarówno genezy, jak i zaplecza przyszłego ośrodka miejskiego, które rozwijając się dynamicznie zajmuje coraz to nowe tereny, włączając w swoje granice dawne wsie i przynależne do nich grunta.

Gorzów powstał na pograniczu różnych stref geograficznych i — co z tym związane — odmiennych warunków osadniczych. Założony został bowiem na prawym brzegu Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej, określanej w swej zachodniej partii Kotliną Gorzowską. Mikroregion gorzowski przecięty Wartą płynącą dnem pradoliny wchodzi w skład dwu krain geograficznych. Na północ od pradoliny ciągnie się Równina Gorzowska, stanowiąca południowy skłon Pojezierza Myśliborskiego, które przecina pas moreny czołowej stadiału pomorskiego, przebiegającego na linii Cedynia — Myślibórz — Barlinek — Pełczyce. Równina Gorzowska jest lekko falistą moreną denną o zróżnicowanych glebach z przewagą gliniastych, wykorzystywanych rolniczo i stąd od dawna zasiedlonych.

Kotlina Gorzowska, obejmująca fragment Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej, ciągnie się pasem szerokości od 10—27 km. Jest ona jedynie częściowo dziełem wód roztopowych, które wykorzystały istniejącą tu preglacjalną dolinę. Wody roztopowe lodowca, wciskając się coraz głębiej w dno, pozostawiły na zboczach wyraźne stopnie — terasy pochodzenia erozyjno-akumulacyjnego. Najszersza jest terasa zalewowa, stanowiąca właściwe, płaskie dno doliny. W czasie wiosennych wezbrań wód cała terasa znajdowała się pod wodą, wskutek czego zasłana jest glebami namułowymi i torfowymi. Na dużych obszarach występują także znaczne pokłady torfu.

Tereny pradolinne do czasu rozpoczęcia na wielką skalę prac melioracyjnych i regulowania koryt Warty i Noteci w XVIII w. stanowiły trudną do przebycia przeszkodę, jaką stanowiły bagniska i starorzecza. Pradolina wgłębiona w stosunku do wysoczyzny (do 70 m) charakteryzuje się nawet swoistym mikroklimatem. Suchsze tereny w jej obrębie wykorzystywało osadnictwo. Południową granicę pradoliny i zarazem najdalszy zasięg mikroregionu gorzowskiego wyznacza ponadzalewowa terasa pokryta terenami wydmowymi porośniętymi Borami Wałdowickimi, ciągnącymi się między Skwierzyną a Słońskiem.

Istotnym elementem ukształtowania terenu w rejonie Gorzowa jest dolina południkowa Kłodawki, prawobrzeżnego dopływu Warty. Dolina ta wpada od północy w obrębie współczesnego miasta do pradoliny, rozcinając głęboko wciętymi brzegami Równinę Gorzowską. Doliną Kłodawki biegła arteria komunikacyjna od przeprawy przez pradolinę w głąb ziem pomorskich.

Średniowieczne miasto w Gorzowie założono u podnóża pasma wzgórz stanowiących północną krawędź pradoliny, wznoszących się około 50 m ponad poziomem dna pradoliny. Ulokowano je na wschód od ujścia Kłodawki do Warty na stosunkowo obszernym stożku napływowym uformowanym przez Kłodawkę. Wyniesienie to od południa, zachodu i północy odcięte było od sąsiadujących terenów zbiornikami wodnymi i bagniskami, a jedynie od wschodu poprzez wąskie pasmo suchych i nieco wyższych terenów łączyło się z pasmem wzgórz tworzących północną krawędź pradoliny.

Współczesny charakter szaty roślinnej jest wynikiem przemian klimatycznych, jakie miały miejsce dopiero w ostatnim tysiącleciu przed naszą erą. Badania nad rekonstrukcją środowiska naturalnego wskazują, że na prawym brzegu Warty na glebach gliniastych Równiny Gorzowskiej występowały w przeszłości zespoły mieszanych lasów liściastych z przewagą buków, z domieszką dębu, brzozy, lipy, wiązów. Natomiast piaszczyste gleby stanowiące obrzeże mikroregionu na wschodzie, północy i zachodzie porastały lasy sosnowe. Tereny pradoliny pokryte były łąkami, sprzyjającymi hodowli oraz lasami łęgowymi (z dużym udziałem zarośli wierzbowych), a częściowo lasami olchowymi. Południową granicę mikroregionu stanowiły lasy sosnowe Borów Wałdowickich.

Najstarsze stwierdzone ślady penetracji grup ludzkich w okolicach Gorzowa sięgają mezolitu (ok. 8300/8200—4500/4300 p.n.e.), kiedy w okresie znacznego ocieplenia klimatu omawiane tereny pokrywała tajga. Była to ludność trudniąca się łowiectwem, rybołówstwem i zbieractwem. Dla swych potrzeb posługiwała się drobnymi krzemiennymi narzędziami (tzw. mikrolitycznymi). Tego typu zabytki odkryto w kilku miejscach pod Gorzowem (np. w Ciecierzycach, Karninie, Ulimie).

Znacznie więcej, dokładniej datowanych znalezisk archeologicznych z mikroregionu pochodzi z neolitu. Stanowił on znaczny przełom w długim okresie rozwoju społeczno-gospodarczego ziem polskich, który wiąże się z wielkim ruchem migracyjnym ludności rolniczej z terenów naddunajskich na ziemie środkowej i zachodniej Europy. Przedstawiciele kultur naddunajskich przynieśli ze sobą obok umiejętności wyrobu ceramiki przede wszystkim znajomość uprawy ziemi, hodowli, a także ulepszone techniki produkcji narzędzi.

Wielki ruch migracyjny rolniczych plemion naddunajskich na Północ nie ominął również i omawianego mikroregionu. Kierując się przede wszystkim ku urodzajnej Ziemi Pyrzyckiej przenikał na omawiany mikroregion z dwóch stron — z ziem śląskich oraz Kujaw. Ludność naddunajska przybywała na te ziemie kilkoma falami. Najstarsza reprezentująca ludność kultury ceramiki wstęgowej rytej pojawiła się tutaj około 4300/4200—4000 p.n.e. Ślady osad zlokalizowano poza mikroregionem w okolicach Strzelec Krajeńskich i w Lubniewicach. Drugą falę reprezentowała ludność kultury ceramiki wstęgowej kłutej, która pojawiła się około 4000—3500 p.n.e. W rejonie Gorzowa ślady osady ludności tej kultury stwierdzono w Marzęcinie a w kilku dalszych miejscowościach znaleziono motyki kamienne (Deszczno, Gorzów, Kurpiszek, Łagodzin, Santocko).

Około 3500/3200 p.n.e. na teren mikroregionu przybyli przedstawiciele kultury pucharów lejkowatych. Ludność tej kultury zakładała swoje osady najczęściej na terenach mniej urodzajnych, w pobliżu zbiorników wodnych. Jedną z osad tej kultury zlokalizowano na wzgórzu, we wschodniej części Gorzowa. Znaleziono liczne fragmenty ceramiki, w tym naczyń zasobowych dużych rozmiarów oraz narzędzia krzemienne. Dalsze ślady osad odkryto w Lipkach Małych, Stwolimie oraz Swierkocinie. Ludność tej kultury powstała zapewne ze zmieszania późnomezalitycznych plemion łowieckich zamieszkujących Jutlandię i tereny północno-zachodnich Niemiec z grupami przybyłymi z kręgu naddunajskiego. W czasach zasiedlania mikroregionu była kulturą rolniczą z wysoce rozwiniętą obróbką krzemienia, w której hodowla odgrywała jednak poważniejszą rolę aniżeli u ludności pochodzenia naddunajskiego.

Około 2500 p.n.e. mikroregion zaczęła penetrować ludność kultury amfor kulistych przybyłych z terenów środkowonadodrzańskich. Ślady jej pobytu są stosunkowo liczne w samym Gorzowie i jego okolicy. W okresie międzywojennym na pagórkach terasów doliny Warty na wschód od miasta zlokalizowano cmentarzysko ludności tej kultury, na którym wystąpiły także elementy kultury ceramiki sznurowej. Systematycznie zbadany grób I był typowym grobem megalitycznym, wewnątrz którego w trapezowatej skrzyni zbudowanej z płyt kamiennych natrafiono na kości co najmniej 14 osobników. Jedną z charakterystycznych cech obrządku pogrzebowego tej kultury było grzebanie w jednej komorze grobowej zazwyczaj od kilku do kilkunastu zmarłych. Na wyposażenie grobu gorzowskiego składało się naczynie, siekiera, dłutko krzemienne, kamienny topór typu sobótczańskiego oraz fragment brusztynowego wisiorka. Dalsze groby były płaskie. Ludność tej kultury przetrwała do około 2000 p.n.e. Jednakże już wcześniej około 2300—2200 p.n.e. zaczęła nawarstwiać się na nią (może w drodze podboju) ludność kultury ceramiki sznurowej, która przywędrowała ze wschodu wzdłuż Warty i zachodu z doliny Odry. W pobliżu mikroregionu znane są dwa groby tej kultury z Kamienia Małego i Lipek Małych. Ludność tej kultury grzebała swych zmarłych najczęściej w jednostkowych grobach, rzadziej masowych. W odkrytym grobie w Lipkach Małych pochowano czworo dzieci.

Około 1800—1700 p.n.e. ziemie polskie wkroczyły w nowy okres historii zwany epoką brązu. Rozpowszechnienie tego metalu (miedź używana była od dłuższego czasu) nie spowodowało od razu zasadniczych przeobrażeń kulturowych. Początkowo przeżywały się schyłkowe fazy kultur neolitycznych. Stosunkowo szybko dokonały się jednak istotniejsze procesy, będące pośrednio rezultatem silniejszych oddziaływań i kontaktów z wysoko rozwiniętymi cywilizacjami wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Dużego znaczenia zaczynały nabierać zwłaszcza tereny, na których występowały rudy miedzi i cyny, gdzie doszło do skrystalizowania się nowych kultur. Jedna z nich zwaną unietycką, od miejscowości Unetice w Czechach) objęła swym zasięgiem znaczne obszary środkowej Europy, a na ziemiach polskich Śląsk i południowo-zachodnią Wielkopolskę. W kręgu oddziaływań tej kultury (metalowe wyroby typu unietyckiego) znalazły się znacznie rozleglejsze obszary zamieszkiwane przez ludność innych kultur. Do takich zaliczyć należy kulturę grobsko-śmiardowską zajmującą zdecydowaną większość ziem pomorskich i północno-zachodnią część Wielkopolski (dawniej określana była jako kultura lub grupa grobska II). Istnieją też tendencje zaliczania jej do kultury unietyckiej, opierające się na fakcie występowania w zespołach grobsko-śmiardowskich wyrobów metalowych o formach typowo unietyckich. Obecność ludności tej kultury w okolicach Gorzowa poświadczona jest znaleziskiem dwu skarbów w Deszcznie (zawierających siekierkę i guz brązowy — skarb I oraz naramiennik, naszyjnik i okucie rękojeści berła sztylowego — skarb II). Z tej miejscowości znane jest także (zapewne pochodzące z grobu) naczynie gliniane, w którym znajdowała się szpila. Podobnego pochodzenia jest naczynie z Chróścika. W Kłodawie odkryto sztylet brązowy typu iryjsko-angielskiego.

Na przełomie drugiego i trzeciego okresu epoki brązu pojawia się kultura łużycka, której komponentem były elementy wcześniejszych kultur. Dzięki swemu długiemu istnieniu, liczącemu prawie X wieków (trwała do fazy D Hallstattu — epoki żelaza), a więc do około 800—400 p.n.e. i przejściu przez szereg faz rozwoju odegrała doniosłą role w rozwoju ziem polskich. Problem etnicznego charakteru ludności kultury łużyckiej nie został dotąd w sposób zadowalający rozwiązany. Istnieje na ten temat nadal szereg kontrowersyjnych teorii. Część badaczy przypisywało kulturę tę Prasłowianom. Wysuwano też sugestie, że była to gałąź ludów indoeuropejskich (Wenetowie) sąsiadująca na Wschodzie z ludnością prasłowiańską (utożsamianą z nosicielami kultury trzcinieckiej). Z biegiem czasu na poszczególnych terenach objętych ogólnie rozumianą kulturą łużycką formowały się lokalne grupy tej kultury. W IV (1000—800 p.n.e.) i V (800—650 p.n.e) okresie epoki brązu doszło do wykształcenia się grupy uradzkiej (od Uradu koło Słubic), a w początkowych fazach Hallstattu (650—400 p.n.e.) grupy górzyckiej (od Górzycy koło Słubic). Obie te grupy objęły swym zasięgiem i mikroregion gorzowski". Siadem pobytu ludności kultury łużyckiej w okolicach Gorzowa są przede wszystkim liczne cmentarzyska ciałopalne oraz ślady osad. Nie brak i skarbów najpierw brązowych, a następnie zawierających wyroby żelazne (np. z Ciecierzyc i Koszęcina). Podstawą bytu ludności tej kultury było rolnictwo połączone z hodowlą. Trudniono się także łowiectwem, rybołóstwem i zbieractwem. Opanowano technikę metalurgii brązowej oraz rozwinęły się różne gałęzie rękodzieła, m.in. garncarstwo, tkactwo, rogownictwo itp.

Ludność kultury łużyckiej przetrwała w rejonie Gorzowa w okresie upadku i zaniku tej kultury wywołanego wieloma czynnikami do IV—III w. p.n.e. W III—II w. p.n.e. na ziemie te zaczęła infiltrować ludność kultury jastorfskiej (od miejscowości Jastorf pod Hannowerem) łączona z Germanami. Nikłe ślady penetracji znane są i z okolic Gorzowa.

W II w. p.n.e. rejon Gorzowa stał się terenem osadnictwa ludności kultury przeworskiej przybyłej z południa i wschodu. Proces migracyjny nasilający się w I w. p.n.e. doprowadził do znacznego wzrostu gęstości zaludnienia także i mikroregionu gorzowskiego. Zarówno z okresu przedrzymskiego (II—I w. p.n.e.) jak i okresu wpływów rzymskich (I—V n.e.) zlokalizowano szereg stanowisk w okolicach Gorzowa. Badania ustaliły, że osadnictwo koncentrujące się w tym rejonie zajmowało głównie terasy nadrzeczne lub wydmy dolinne. Ślady osad (niekiedy w obrębie jednej miejscowości po kilka) stwierdzono w Chwalęcicach, Ulimiu, Karninie, Ciecierzycach, Wieprzycach. Na uwagę zasługuje stanowisko w Ciecierzycach i Ulimiu, gdzie obok fragmentów ceramiki znaleziono także żużle żelazne, świadczące o wytopie żelaza z rud darniowych. Cmentarzyska zlokalizowano w Gorzowie i Chwalęcicach.

Przynależność etniczna tej ludności budzi wciąż dyskusje. Obok przeważających poglądów o jej słowiańskim charakterze coraz silniej podkreśla się również udział elementów germańskich. W tym okresie nastąpił postęp cywilizacyjny ziem polskich, m.in. pod wpływem silnych impulsów idących z kręgu imperium rzymskiego. Znalazło to swój wyraz w rozwoju szeregu gałęzi rękodzielniczych osiągających znaczny postęp. Bezpośrednie kontakty z imperium za pośrednictwem słynnego szlaku bursztynowego i jego odgałęzień sprzyjały docieraniu również na teren mikroregionu importów rzymskich (statuetka z Gorzowa).

2. WCZESNE ŚREDNIOWIECZE
Najazd Hunów i upadek imperium spowodował przerwanie kontaktów ziem polskich z Południem. Towarzyszyło temu przesuwanie się plemion germańskich i innych ludów przez ziemie polskie. Zmiany te doprowadziły do kryzysu i bardzo poważnego osłabienia osadnictwa i zaniku dotychczasowych struktur kulturowych i gospodarczych.

Dotychczasowe badania nie zdołały ustalić w odniesieniu do mikroregionu gorzowskiego ewentualnej ciągłości osadniczej między okresem schyłkoworzymskim a najstarszymi fazami wczesnego średniowiecza. W świetle dotychczasowych ustaleń wydaje się, że najstarsze znaleziska wczesnośredniowieczne pochodzą dopiero z VIII w. Na ten okres datuje się ślady osady z Brzeźna (na północny-zachód od Gorzowa) oraz Deszczna. Stanowiska datowane na okres do połowy X w. tworzą wyraźne lokalne skupisko występujące po obu brzegach Warty. Należy do nich i stanowisko z samego Gorzowa i z Karnina. Zagęszczenie osadnictwa w tym rejonie nastąpiło w okresie późniejszym, dopiero po połowie X w.

Na wschód od Gorzowa w widłach Noteci i Warty prawdopodobnie już około połowy VIII w. doszło do powstania grodu w Santoku, założonego na piaszczystej łasze na miejscu starszej osady otwartej. Początkowo broniony był palisadą, którą już na przełomie IX i X w. zastąpił wał drewniano-ziemny. Gród zlokalizowany został w jednym z najważniejszych punktów strategicznych w pradolinie, który bronił najważniejszego przejścia przez bagna nadnoteckie i nadwarciańskie, umożliwiając komunikację między ziemiami wielkopolskimi i pomorskimi.

Dotychczasowe obserwacje wskazują, że w pradolinie i w pasie przyległym do niej od północy doszło do powstania skupisk zespołów osadniczych, które w niektórych wypadkach przybrały zapewne charakter jednostek terytorialnych typu drobnoplemiennych (np. nad dolną Drawą). Podobne skupisko nieustalonego charakteru i nieznane z nazwy zarysowało się w okolicach Santoka i osadnictwo mikroregionu gorzowskiego niewątpliwie należało do niego. Wspomniane skupiska osadnicze oddzielone były od historycznej Wielkopolski rozległym pasem puszczańskich pustek osadniczych przebiegających na południe od pradoliny i stanowiących właściwą granicę międzyplemienną, a od właściwych plemion pomorskich odgraniczał je szeroki pas borów, zalegających tereny morenowe ciągnące się równolegle od pradoliny na północ od niej.

W toku tworzenia się ponadplemiennego państwa pierwszych Piastów i jego ekspansją w kierunku ujścia Odry skupiska osadnicze nad Notecią zostały podbite przez Piastów. Z tymi wypadkami zapewne wiązać można ślady zniszczeń datowane na X w. zaobserwowane w toku badań grodu santockiego. Los grodu podzielił wówczas i mikroregion gorzowski, który dostał się w tym czasie pod panowanie piastowskie.

W okresie nasilających się walk polsko-pomorskich w XI w. Pomorzanie obsadzili linię Noteci, w pewnym czasie nawet przejściowo ją przekraczając. Grody położone na tej linii stały się wówczas terenem zaciętych walk. Kolejne wyprawy Bolesława Krzywoustego na początku XII w. doprowadziły do przełamania linii Noteci i czasowego podporządkowania Pomorza Zachodniego Polsce. Granice państwa polskiego przesunięte zostały na północ od Noteci. Grody nadnoteckie utraciły wówczas swoje pierwotne znaczenie strategiczne, ale pełniły nadal funkcje ośrodków grodowych. Prawdopodobnie w XII w. doszło do utworzenia kasztelanii santockiej, która swym zasięgiem objęła tereny położone głównie na północ od Noteci w tym i mikroregion gorzowski.

Po pożarze związanym zapewne ze wspomnianym podbojem piastowskim gród santocki jeszcze w X w. został odbudowany i rozbudowany i utrzymał swoje znaczenie także w okresie walk polsko-pomorskich. Nowego znaczenia nabrał z chwilą ekspansji brandenburskiej na tereny położone na wschód od Odry. Bezpośrednie zagrożenie tych terenów nastąpiło z chwilą opanowania przez margrabiów brandenburskich Ziemi Lubuskiej z Lubuszem w 1250 r. Z tą chwilą droga do dalszej ekspansji na wschód w górę Warty stała otworem i mikroregion gorzowski stał się jednym z jej najbliższych celów.

3. PRZEDLOKACYJNY GORZÓW
Problem wczesnośredniowiecznego osadnictwa przedlokacyjnego Gorzowa i jego charakter był przedmiotem licznych rozważań i różnych interpretacji. Opierały się one jednak na bardzo pobieżnej penetracji archeologicznej obszaru dzisiejszego miasta i przypadkowych odkryciach. Podjęcie nawet na niewielką skalę planowych badań powierzchniowych i wykopaliskowych (niezależnie od ratunkowych) pozwala na wniesienie istotnych korekt do dotychczasowych poglądów. Należy tu zauważyć, że brak przekazów źródłowych dotyczących Gorzowa przed 1257 r. Tak więc można próbować odtworzyć dzieje osadnictwa tego terenu wyłącznie w oparciu o materiały archeologiczne.

W starszej literaturze silnie akcentowano sprawę istnienia na obszarze współczesnego miasta rzekomo 5 grodzisk, co świadczyłoby o dużym znaczeniu militarnym tego terenu przed lokacją miasta. Podjęcie badań sondażowych pozwoliło ustalić, że dwa z domniemanych grodzisk (w parku miejskim oraz w parku muzealnym) w istocie są nasypami powstałymi dopiero w XIX w. Do tej samej kategorii zalicza się także stożek, na którym usytuowano w XIX w. wieżę ciśnień. Z dwu dalszych rzekomych zniwelowanych grodzisk, o jednym zachował się jedynie ślad na XIX-wiecznej mapie (na obszarze koszar) i trudno ocenić, czy rzeczywiście można go identyfikować z grodziskiem. Natomiast piąte, lokalizowane w południowo-wschodniej partii miasta w murach, wiązać można z zamkiem wzniesionym przez Krzyżaków w XV w., o czym będzie jeszcze mowa. W świetle tych obserwacji można przyjąć, że brak podstaw do podtrzymywania poglądów wiążących genezę Gorzowa z istniejącym na tym obszarze grodem. Podobnie brak dowodów, by gród wznieśli Brandenburczycy po opanowaniu tego terenu w czasie walk o Santok.

W oparciu o analizę rozplanowania miasta lokacyjnego wysuwano hipotezę, że w Gorzowie istniała osada targowa z placem targowym w kształcie owalnicy, powstałej przez poszerzenie drogi prowadzącej wzdłuż północnego brzegu pradoliny. Podkreślano przy tym, że przedlokacyjny Gorzów miał być także osadą o dużym znaczeniu ekonomicznym, położoną w punkcie skrzyżowania się szlaków: południkowego, prowadzącego z Wielkopolski na Pomorze i pod Gorzowem przecinającym pradolinę z równoleżnikowym, biegnącym z Kostrzyna w kierunku Santoka wzdłuż północnego brzegu pradoliny. Dodatkowym argumentem mającym przemawiać za gospodarczym znaczeniem Gorzowa miał być skarb monet (zawierający m.in. i duńskie) odkryty w 1830 r. na terenie miasta (zdeponowany prawdopodobnie około r. 1000).

Hipoteza ta nie może przekonywać. Powstała ona niewątpliwie w okresie, gdy istniała przesadna tendencja dopatrywania się przedlokacyjnych owalnicowych placów targowych, zachowanych rzekomo w układach przestrzennych miast lokacyjnych. Późniejsze bardziej krytyczne podejście do tej sprawy i ponowne przeanalizowanie planów wielu miast posiadających relikty rzekomych owalnic wykazały, że w istocie rozplanowania o łukowatym przebiegu ulic wytyczane były w czasie lokacji i nie można ich genetycznie wiązać z osadnictwem przedlokacyjnym. Podobnie w Gorzowie owalnicowy przebieg ulic powstał niewątpliwie w trakcie wytyczania miasta lokacyjnego, o czym będzie jeszcze szczegółowa mowa.

Koncentracja skarbów wokół jakiś ośrodków osadniczych wskazuje na ich znaczenie ekonomiczne i pośrednio może wskazywać na charakter wczesnomiejski, ale pojedynczy skarb odkryty w jakiejś miejscowości nie jest sam w sobie dowodem na funkcjonowanie w niej targu. Żadnych innych argumentów nie zdołano zebrać. Badania nad lokalizacją targów związanych z grodami kasztelańskimi wykazały, że w niektórych wypadkach targi lokalizowane były w miejscowościach oddalonych od grodu, np. w kasztelanii na Ostrowie Lednickim targ mieścił się zapewne w Pobiedziskach odległych od grodu około 10 km. Wypada zastanowić się, czy nie mogła istnieć analogiczna sytuacja w odniesieniu do Santoka i Gorzowa, tzn. czy przedlokacyjny Gorzów nie był osadą targową związaną z Santokiem.

Odpowiedź musi wypaść negatywnie. Brak jakichkolwiek wzmianek źródłowych o istnieniu targu przed 1257 r. w Gorzowie, a także kościoła w przedlokacyjnej osadzie przemawia przeciwko takiej możliwości. Natomiast fakt lokalizacji w Santoku także ośrodka administracji kościelnej w postaci archidiakonatu przemawia za większym znaczeniem tej miejscowości i to nie tylko w sensie militarnym. Stąd raczej skłaniać się należy do przyjęcia, że targ mieścił się w pobliżu grodu santockiego. Omawiając rzekomy owalnicowy plac targowy w Gorzowie przyjmowano, że w pobliżu niego (w granicach miasta lokacyjnego) mieściła się pierwotna chyża, jako osada rzemieślnicza, którą później miano przenieść 1,5 km na zachód od miasta lokacyjnego przy drodze do Kostrzyna. Na zachód od owalnicy miał wreszcie znajdować się cmentarz osady przedlokacyjnej.

Z tych domniemanych elementów osadnictwa przedlokacyjnego, jedynie cmentarz został zlokalizowany i częściowo przebadany przy dzisiejszej ul. Sikorskiego (w pobliżu wylotu ul. Kosynierów Gdyńskich). W kilkuwarstwowym stanowisku wyodrębniono cmentarz wczesnośredniowieczny, użytkowany prawdopodobnie w okresie przedlokacyjnym. Brak natomiast śladów archeologicznych przemawiających, by chyża początkowo mogła leżeć w obrębie średniowiecznego miasta i by dopiero w XIV w. miano ją przenieść poza miasto (pierwsza wzmianka o niej pochodzi dopiero z 1364 r.). Wydaje się, że chyża powstała z przesiedlenia ludności słowiańskiej zamieszkującej teren w pobliżu cmentarza, na którym powstało Przedmieście Santockie. Z terenu miasta lokacyjnego w murach brak śladów osadnictwa wczesnośredniowiecznego.

Podsumowując dotychczasowe uwagi, wydaje się, że można przyjąć, że bezpośrednim poprzednikiem miasta lokacyjnego była nieznana z nazwy osada typu wiejskiego, położona u ujścia Kłodawki do Warty, leżąca w obrębie kasztelanii santockiej. Z osadą tą wiązać można wspomniane cmentarzysko. W r. 1257 na wschód od tego zespołu osadniczego margrabiowie brandenburscy założyli „na surowym korzeniu" nowe miasto.

Obserwacje archeologiczne wskazują, że w pobliżu miasta lokacyjnego istniały dalsze niewielkie osady otwarte. Jedną z nich zlokalizowano na wysoczyźnie w pobliżu muzeum, na wschód od miasta średniowiecznego w murach.

Nadmienić tu jeszcze wypada, że w literaturze spotkać można także pogląd, że osada przedlokacyjna, określana zupełnie dowolnie Starym Gorzowem, leżała na lewym brzegu Warty i związana była z kościołem św. Wojciecha, istniejącym rzekomo już w XII w. Domysł ten polega na nieporozumieniu. Na lewym brzegu Warty, w pobliżu mostu w r. 1360 ufundowano kaplicę szpitalną p.w. św. Jerzego (w 1426 r. wspomnianą pod tytułem św. Wojciecha). Notowana jest ona w źródłach jako kaplica leżąca pod Gorzowem, ale nigdy w Starym Gorzowie. Nieporozumienie powstało na skutek przeciwstawienia Nowego Gorzowa (miasta lokowanego w 1257 r.) Staremu, ale nie wzięto pod uwagę, że przeciwstawienie to Neu-Landsberg dotyczy miasta Altlandsberg leżącego pod Berlinem, a nie dotyczy rzekomej osady na przeciwnym brzegu Warty.

 
 

Copyright © 2007-2009. All rights reserved.