Gorzów - Landsberg
Historia
Władcy
Ludzie
Widokówki - Pocztówki
Zdjęcia
Mapy
Publikacje
Forum
Autor
Linki
Gorzów Wlkp.

< Rozdział VIII | Spis treści | Rozdział X >

9. ROZWÓJ GOSPODARCZY MIASTA W LATACH 1914—1944

Przemysł, rzemiosło i zatrudnienie. Stały i dynamiczny rozwój miasta został przerwany przez I wojnę światową, powojenną inflację (1919—1923) oraz — przede wszystkim — przez zmianę przebiegu granicy politycznej po traktacie wersalskim. Mimo ożywienia gospodarczego, jakie nastąpiło po r. 1933, Gorzów nie zdołał już (przynajmniej do r. 1939) osiągnąć wysokiej dynamiki, cechującej jego gospodarkę przed I wojną światową. W rozwoju demograficznym zaznaczały się również duże wahania, świadczące o wojennych i powojennych migracjach ludności, w wyniku których dopiero po sześciu latach notuje się przekroczenie liczby mieszkańców z r. 1914.

Na początku omawianego okresu powierzchnia miasta wynosiła 4665,33 ha (minimalny wzrost w stosunku do r. 1892); w r. 1924 jest nieco większa.

W roku 1925 liczba domów mieszkalnych wynosiła 2401. W latach 1918—1921 ludność Gorzowa wzrosła o ponad 10 tysięcy osób. Przyrost ten spowodowany był w dużej mierze napływem ludności z terenów odłączonych od Niemiec (wg Buchholza, op. cit. — 5 tys. osób). Fakt ten wywołał trudności mieszkaniowe, które mimo ożywienia działalności budowlanej nieprędko zostały zlikwidowane. Do Gorzowa przeniesiono po wojnie również pewne instytucje, jak Zakład DoświadczalnoBadawczy Rolnictwa z Bydgoszczy, Instytut Higieny z Poznania i Dom Matki z Gniezna, co podniosło znaczenie miasta jako ośrodka ponadpowiatowego.

Po I wojnie światowej i związanej z nią zmianie granic politycznych nastał dla Gorzowa mniej korzystny okres.

W dziedzinie przemysłu skutki wojny zaznaczyły się dopiero po r. 1925, głównie w ograniczeniu liczby zatrudnionych i liczby zakładów. Nowe zakłady nie powstawały prawie wcale. Jedynym ważniejszym wydarzeniem było rozpoczęcie w r. 1936 budowy fabryki chemicznej koncernu IG Farbenindustrie. W porównaniu z okresem przedwojennym struktura branżowa przemysłu nie uległa zmianie, zyskał tylko na znaczeniu przemysł skórzany.

W handlu notuje się również pewien zastój, wyrażający się w małym wzroście zatrudnienia oraz w spadku liczby punktów handlu detalicznego i hurtowego na 1000 mieszkańców.

Zmiana przebiegu granicy politycznej po I wojnie światowej W poważnym stopniu zaważyła na życiu gospodarczym Gorzowa, który został odcięty od swych naturalnych rynków zbytu i zaplecza surowcowego. Zamknięto wiele fabryk, m. in. fabrykę maszyn i odlewów H. Pauckscha (1925). Porównanie danych spisu przemysłowego z r, 1907 i 1925 pozwala stwierdzić tylko spadek liczby zakładów (z 1254 na 1172), podczas gdy liczba zatrudnionych wzrosła o 2233 osób.

Jak wynika z danych spisu przemysłowego dla r. 1933, spadek zatrudnienia miał miejsce dopiero po r. 1925. Zjawisko to przybrało na sile prawdopodobnie w latach kryzysu gospodarczego 1928—32. Wobec nieporównywalności ogólnych danych spisu z 1933 r. (w którym podstawową jednostką jest jednostka przestrzenna, a nie — jak poprzednio i w spisie z 1939 r. — jednostka technologiczna), można tylko wskazać na kształtowanie się zatrudnienia w niektórych „klasach" przemysłu. I tak np. zatrudnienie w cegielniach spadło ze 138 do 22 osób, w zakładach produkujących artykuły żelazne i stalowe — z 375 do 21, w zakładach budowy maszyn — z 744 do 47, w tartakach — z 359 do 167, w wytwórniach mebli — z 685 do 262. W r. 1933 nie produkowano już aparatów i pojazdów.

Ponieważ nie można z podanych wyżej przyczyn wykorzystać danych ze spisu 1933 r., w charakterystyce okresu międzywojennego trzeba oprzeć się na statystyce przemysłowej z lat 1925 i 1939. Dane dla tych dwóch przekrojów nie są w pełni przydatne do tego celu, gdyż w 1925 r. nie zaznaczyły się jeszcze skutki zmian granicznych, a rok 1939, choć w stosunku do 1925 wykazuje prawie we wszystkich branżach spadek zatrudnienia (por. tab. 3 i 4), w porównaniu z 1933 r. odznacza się już wyższymi liczbami, przypuszczalnie wskutek ożywienia gospodarczego, wywołanego zbrojeniami wojennymi.

W roku 1925 udział zatrudnionych w przemyśle i rzemiośle w stosunku do ogółu ludności wynosił 26,2%, czyli był o 1,5% większy niż w latach 1905—1907 (przy wzroście ludności o 17,2%).

W roku 1939 w przemyśle i rzemiośle pracowało 9860 osób, czyli 20,5% ogółu ludności. W stosunku do poprzedniego spisu przemysłowego oznacza to spadek o ponad 5% przy równoczesnym wzroście ludności o 10,9%.

W strukturze branżowej przemysłu Gorzowa w latach 1925— —1939 nie zaszły zasadnicze zmiany. Te same gałęzie co poprzednio zajmują pierwsze miejsca pod względem znaczenia. Przy braku zmian jakościowych uderzają zmiany ilościowe: z wyjątkiem budownictwa i związanego z nim przemysłu mineralnego oraz wspomnianego wyżej przemysłu skórzanego, wszystkie pozostałe gałęzie przemysłu wykazują spadek zatrudnienia w granicach od 1,4 do 28,9%.

W branży włókienniczej największe znaczenie miał nadal przemysł włókien łykowych, choć i tu zaznaczyły się wahania w wielkości zatrudnienia (maksymalne w r. 1925, najniższe w r. 1933). Na pierwszym miejscu trzeba wymienić fabrykę juty, która w latach trzydziestych była największym przedsiębiorstwem Gorzowa i największym przedsiębiorstwem tego typu w Niemczech (głównie produkcja worków). Miała ona własny port przeładunkowy i własne osiedle mieszkaniowe. Działka fabryki zajmowała 50 ha powierzchni.

Przemysł maszynowy, do którego dla zachowania porównywalności z danymi poprzednich spisów włączono również przemysł elektrotechniczny, precyzyjny i optyczny, obejmował w r. 1925 produkcję obrabiarek i aparatów, a w r. 1939, przy zmniejszonym o blisko 30% zatrudnieniu — produkcję obrabiarek, silników oraz konstrukcji stalowych i żelaznych.

Z przemysłu drzewnego jako ważniejsze należy wymienić tartaki, wytwórnie mebli i stolarki budowlanej; ze spożywczego, który utrzymał się na tym samym poziomie do r. 1939 — młyny, browary, mleczarnie, wytwórnie tłuszczu, przetwórnie owocowo-warzywne i gorzelnie.

Połowa pracowników zatrudnionych w przemyśle metalowym produkowała w r. 1925 artykuły żelazne i stalowe. Najważniejszym przedsiębiorstwem była przypuszczalnie fabryka kabli, która w r. 1931 zajmowała trzy duże działki na Zamościu (dwie w rejonie obecnej ul. Przemysłowej i jedną za kanałem ulgi, na miejscu dawnej fabryki sznurków). Prócz tego statystyka wymienia trzy odlewnie, zatrudniające 192 osoby.

Wzrost zatrudnienia w budownictwie o 10% w porównaniu z r. 1925 znalazł pewne odbicie w rozwoju przemysłu mineralnego, w tym głównie cegielni, których liczba wzrosła z 2 do 4.

Spadek zatrudnienia w branży odzieżowej wyniósł ponad 23%. W r. 1939 obejmowała ona wytwórnie odzieży i bielizny oraz pracownic szewskie (93 zakładów i 628 zatrudnionych), Można przypuszczać, że stosunkowo wysokie zatrudnienie w szewstwie wynikało z istnienia fabryki obuwia Lemke i Co., zlokalizowanej przy obecnej ul. Sikorskiego. Fabryka ta zatrudniała 250 pracowników przy produkcji butów z cholewami.

Komunikacja i transport. Kryzys powojenny zaznaczył się również w komunikacji miejskiej. W latach 1922— 1924 nieczynne były tramwaje. Były to jednak trudności przejściowe. W latach 1923—1924 zbudowano bowiem obecny murowany most na Warcie, co umożliwiło przeprowadzenie w r. 1926 czwartej linii tramwajowej, dochodzącej za most na kanale ulgi (most ten po ostatnim pożarze odbudowano w r. 1915 jako kamienny). W r. 1934 zastąpiono również nowym stary most kolejowy na kanale.

Rola Gorzowa jako węzła kolejowego i portu rzecznego uległa ograniczeniu, co wynika z faktu przecięcia granicą polityczną linii kolejowych do Bydgoszczy, Poznania i Zbąszynia oraz dróg wodnych do Poznania i Bydgoszczy. W rezultacie zmniejszyły się znacznie obroty towarowe i ruch statków w porcie.

W roku 1919 port gorzowski przyjął 28 216 t z dołu i 1040 t z góry rzeki, czyli łącznie 29 256 t (a więc tylko 37.2% przyjęć z r. 1913). Większość przesyłek z dołu stanowiły surowce energetyczne, jak węgiel kamienny i brunatny, brykiety, koks i torf (ogółem 59,8%), następnie używki, juta, wapno palone, mąka i inne. Drewna nie obrobionego przywieziono zaledwie 150 t. Przesyłki z góry rzeki to głównie drewno, żyto i torf.

Nadania w górę rzeki były minimalne: tylko 140 t drewna miękkiego w postaci desek. W kierunku przeciwnym nadaje się głównie drewno (78%), dalej druty żelazne i stalowe, złom, żyto, ziemniaki, owies i jutę. Łącznie nadania wyniosły 19 093 t, czyli 38,3% nadań z r. 1913.

W roku 1933 obroty towarowe portu gorzowskiego wynosiły już ponad 86 tys. t. Wyładowano łącznie 44 artykuły, wśród których pierwsze miejsce zajmował węgiel kamienny (19,3 tys. t), dalej zboże (1,3 tys. t), kamień, ropa naftowa, drewno opałowe i budowlane, surówka żelaza. Załadunki (42 artykuły) obejmowały przede wszystkim zboże (22,8 tys. t), drewno (8,8 tys. t), mąkę i artykuły żelazne.

W roku 1939 obroty towarowe portu są jeszcze o połową większe (125 tys. t). W porównaniu z r. 1933 wzrosła również ilość wyładowanych artykułów. Największy udział w przywozie miał nadal węgiel kamienny (47,2 tys. t). Na dalszych miejscach znajdowały się: wapno i cement (3,7 tys. t) oraz żyto (2,7 tys. t). Wśród artykułów przywiezionych w ilości powyżej 1000 t należy jeszcze wymienić: cukier, inne zboża, rośliny strączkowe, okrąglaki, celulozą i papier. Mniejsze od 1000 t były przesyłki ropy naftowej i jej pochodnych, produktów przemysłu mineralnego, mąki, olejów i tłuszczów, węgla brunatnego i torfu, wyrobów z żelaza i stali i in.

Lista towarów nadawanych wzrosła nieznacznie. Były to m. in. zboża (25,8 tys. t), drewno (7,3 tys. t), cegła (1,2 tys. t) i kilka innych artykułów.

Z powyższego wynika, że port gorzowski obsługiwał kilka gałęzi przemysłu, jak przemysł drzewny, metalowy, włókienniczy i spożywczy, wyładowując odbierane przez nie surowce (w tym również paliwa). Nadawano stąd głównie materiały budowlane, drewno w różnych stadiach obróbki i o różnym przeznaczeniu, wyroby przemysłu metalowego, włókienniczego i nadwyżki artykułów rolnych (co potwierdza uwagi Kaplicka o działających w Gorzowie licznych organizacjach skupu i sprzedaży)91. Analiza przewozów kolejowych pozwoliłaby niewątpliwie na pełniejszą charakterystyką obrotu towarowego przemysłu oraz okolicznego rolnictwa i leśnictwa. Niestety, stoi temu na przeszkodzie brak odpowiedniej statystyki.

Do portu w Gorzowie przybiło w r. 1919 390 jednostek pływających, o łącznej nośności 93 067 t. Obroty towarowe w tym roku wyniosły 48 349 t. Porównanie tej cyfry z r. 1913 i danymi z lat 1923—1939 pozwala stwierdzić upadek znaczenia portu, który nie zdołał już osiągnąć stanu sprzed r. 1914.

Upadek żeglugi na Warcie zaznaczył się również w braku przewozów pasażerskich oraz w słabym zainwestowaniu urządzeń portowych (brak nowoczesnych urządzeń przeładunkowych).

Rozwój przestrzenny miasta. Nowy etap rozwoju przestrzennego Gorzowa przypada na lata dwudzieste, kiedy to wzięto pod zabudową teren o urozmaiconej rzeźbie, położony na północny zachód od śródmieścia, między ulicą na zapleczu Kosynierów Gdyńskich a szosą do Myśliborza. Nową dzielnicę dostosowano do charakteru rzeźby, co przejawia się zarówno w swobodnym wytrasowaniu dróg lokalnych, jak i w przewadze zabudowy luźnej, jednorodzinnej w ogrodach. Tylko przy krawędzi wyższego terenu zbudowano kilkukondygnacjowe gmachy.

Miasto rozprzestrzeniło się również w kierunku północnowschodnim od śródmieścia, na terenie stosunkowo płaskiej wysoczyzny. Po wytyczeniu obecnej ul. Pomorskiej zbudowano w tym rejonie małe osiedle mieszkaniowe oraz zapoczątkowano (1936) budowę, zakładu przemysłu chemicznego IG Farbenindustrie, zakończoną podczas wojny. Prawdopodobnie dlatego w spisie przemysłowym z r. 1939 działalność tego zakładu nie znajduje jeszcze odbicia.

Na Zamościu powstało osiedle robotnicze przy fabryce juty i dwa osiedla przy ul. Kobylogórskiej, za kanałem ulgi. Poza tym w omawianym okresie kontynuowano północny kierunek rozbudowy miasta, z jednej strony przez zagęszczenie zabudowy między dzisiejszą ul. Mickiewicza a Roosevelta z drugiej — przez wytyczenie obecnej ul. Dzierżyńskiego i kilku równoległych do niej ulic, przy których stanęły domy typu willowego. Częściowo obudowano również równoległy do ul. Dzierżyńskiego odcinek ul, Świerczewskiego, po wschodniej stronie Kłodawki.

Rozbudowie miasta towarzyszył rozwój urządzeń komunalnych. W latach 1924—1925 długość sieci wodociągowej wynosiła 44133 m, sieci kanalizacyjnej — 27 984 m. Po r. 1933 działalność inwestycyjna w tej dziedzinie ożywiła się jeszcze bardziej. Stało się to dzięki podjętym wówczas robotom publicznym, których celem było m. in. zlikwidowanie bezrobocia (w r. 1932 — 4445 osób). W ramach tej akcji rozbudowano sieć wodociągową, zbudowano studnie dla ujęcia wodnego, rozbudowano sieć kanalizacyjną, oddano do użytku oczyszczalnię ścieków i nowy piec w gazowni. Poza tym założono wiele ulic i placów, a na już istniejących poprawiono nawierzchnie. Wszystkie te prace wymagały przeprowadzenia wielu robót ziemnych.

W zakresie zieleni miejskiej zmiany były niewielkie. Natomiast dla celów wypoczynku czynnego zakładano ogródki działkowe i budowano stadiony sportowe. Pierwsze ogródki działkowe powstały podczas wojny 1914—1918, w związku z trudnościami aprowizacyjnymi w tym okresie. Po wojnie powierzchnia ich znacznie wzrosła. Przed r. 1931 zbudowano dwa stadiony sportowe: duży stadion przy drodze do Myśliborza oraz mały nad Kłodawką, na północ od ul. Krasińskiego.

 
 

Copyright © 2007-2009. All rights reserved.